sobota, 15 sierpnia 2015

ZIAJA Mydełka do rąk



                                                        
Ziaja…

Ostatnio marka wprowadza wiele nowości, obok których oczywiście nie daje rady przejść obojętnie!



Ziajkowe mydełka do mycia rąk dostępne są w dwóch wersjach :

* kremowe, o zapachu Moringa z Kokosem oraz drugi wariant zapachowy Herbata z Cynamonem.

* w żelu, o zapachu Grapefruit z zieloną Miętą oraz drugi wariant zapachowy Tamaryndowiec z zieloną Pomarańczą.

Do mojego zakupowego koszyka wpadły dwa, spośród właśnie tych czterech dostępnych, Moringa z Kokosem oraz Grapefruit z zieloną Miętą.



Moringa z Kokosem. Satynowa higiena dłoni.

„Kremowe mydło do rąk nadaje skórze wyjątkowy, kokosowy zapach. Zapewnia właściwą higienę dłoni, łatwo usuwa tłuszcz i neutralizuje kuchenne aromaty. Pozostawia skórę miękką i gładką w dotyku. „



 Grapefruit z zieloną Miętą. Odświeżająca pielęgnacja dłoni.

„Mydło do rąk w żelu nadaje skórze czysty, pełen energii zapach. Zapewnia właściwą higienę dłoni, łatwo usuwa tłuszcz i neutralizuje kuchenne aromaty. Chroni skórę przed wysuszeniem.”



Mydła umieszczone są w białych, plastikowych, z przyjemną szatą graficzną opakowaniach z pompką, którą możemy blokować po każdym użyciu. Doskonale sobie radzą z brzydkimi zapachami, zabrudzeniami, także kuchennymi, które nam towarzyszą podczas codziennych obowiązków. Delikatna piana, która powstaje po zetknięciu z wodą świetnie oczyszcza skórę dłoni, pozostawiając ja miękką, no i pachnącą, pięknie pachnącą! (niestety zapach szybko się ulatnia)
Kremowe mydło Moringa z Kokosem ma niesamowicie słodki, bardzo przyjemny i intensywny zapach, który wyczuwalny jest jeszcze chwilkę po opłukaniu i wytarciu rąk. Żelowe mydełko ma za to bardzo energetyzujący, świeży aromat, troszeczkę mniej intensywny, ale tak samo wyczuwalny jeszcze chwilę po umyciu. Konsystencja jest dosłownie taka jak w opisie, Moringa z Kokosem przyjemnie kremowa, a Grapefruit z zieloną Miętą delikatnie wodnista, żelowa. 

                                                             (Grapefruit z zieloną Miętą, Moringa z Kokosem)

Uwielbiam te mydełka, ciekawią mnie bardzo jeszcze pozostałe, dostępne wersje zapachowe.

Cena : 5.95 zł. za 270 ml. w sklepie firmowym marki Ziaja.

czwartek, 13 sierpnia 2015

TOŁPA Wygładzający balsam odżywczy do ciała



                                                         TOŁPA

Jestem strasznym leniem jeśli chodzi o codzienną pielęgnację ciała! Często gęsto zapominam, albo już mi się nie chce, a jak już mi się chce albo muszę, bo skóra sucha jak wiór, to najczęściej ratuje się olejkiem z Ahavy (recenzja), psikam i już!
Powoli zmieniam ten paskudny nawyk, a na moich półkach pojawia się coraz więcej produktów, przeznaczonych właśnie do pielęgnacji ciała.



Tołpa wygładzający balsam odżywczy do ciała z serii planet of Nature to jeden z takich kosmetyków na który mam ochotę codziennie! Cytrusowo-orzeźwiający zapach i przyjemna konsystencja przyciągają mnie i sprawiają, że balsamowanie ciała to nie przymus, a tylko przyjemność.

Tołpa planet of  NATURE  to gama przyjaznych naturze kosmetyków, stworzona w trosce o piękno i zdrowie Twojej skóry oraz dobro Naszej Planety. Naturalne ekstrakty roślinne, ekologiczny torf Tołpa®, brak alergenów i sztucznych barwników, testy dermatologiczne, komfortowe formuły produktów oraz opakowania poddawane recyklingowi tworzą wyjątkowo bezpieczną i skuteczną ekopielęgnację.


Tołpa  Wygładzający balsam odżywczy do ciała.

„Zregeneruj skórę i poczuj jej długotrwałe nawilżenie. Dzięki zawartości naturalnych ekstraktów roślinnych balsam odbudowuje naturalną barierę lipidową naskórka, intensywnie odżywia i zmiękcza skórę. Twoja skóra staje się aksamitnie gładka i pełna blasku”




Plastikowa tuba w której ukryty jest nasz balsam wykonana jest z miękkiego plastiku, zamykana na tzw. „klik”. Po delikatnym naciśnięciu tubki pojawia się lekki, a po nałożeniu na skórę delikatnie wodnisty balsam, a wraz z nim świeży, cytrusowo roślinny aromat. 


Konsystencja sprawia, że balsam wchłania się szybko, nie pozostawiając po sobie lepkiej warstwy.
Niewielka porcja nałożona na ciało fajnie zmiękcza skórę, wygładza i nawilża na długi czas. Balsam sprawił, że skóra stała się miękka i przyjemna w dotyku dodatkowo otulona świeżym zapachem.



Cena : ok.18 zł za 200 ml.

wtorek, 4 sierpnia 2015

Balea



                                                           

                                                                Balea



Na produkty marki Balea trafiłam przypadkowo, robiąc zakupy w sklepiku bazarowym (w Polsce). Dużego wyboru nie miałam, ale dla zaspokojenia ciekawości wystarczyło.
Tropical Sunshine, Paradise Beach oraz Limetka i Aloes to trzy żele pod prysznic,które towarzyszą mi właśnie podczas kąpieli.





Tropical Sunshine (zapachowe połączenie pomarańczy i mango) i Paradise Beach (połączenie kokosa i ananasa) pochodzą z serii limitowanej.

Żele otrzymujemy w niesamowicie barwnych, plastikowych opakowaniach, na których przedstawione są odpowiednio do zapachów mixy owoców.
Wszystkie trzy kosmetyki mają taką samą, dość gęstą, można powiedzieć, że delikatnie kremową konsystencję o różnym zabarwieniu. Bardzo dobrze się pienią.

                                                             (Limetka i Aloes, Tropical Sunshine, Paradise Beach)

Żele podczas kąpieli bardzo intensywnie pachną, tworząc niesamowicie owocowy klimacik.
Jednak, pomimo intensywności aromat nie pozostaje długo na ciele i dosłownie po chwili od zakończenia kąpielowych przyjemności znika, pozostając jedynie w tle.
Ciało umyte żelem Balea jest świetnie oczyszczone, bez jakichkolwiek wysuszeń i podrażnień.


Cena, przyjemna 4.50 zł za pojemność 300 ml.