niedziela, 13 lipca 2014

Estee Lauder Revitalizing Supreme



                                                                         30 lat minęło....


Nie wiem dlaczego, ale dopiero w momencie, gdy zbliżały się moje 30 urodziny postanowiłam, że sprezentuje sobie mój pierwszy krem przeciwstarzeniowy. Wcześniej skupiałam się wyłącznie na nawilżaniu. Postawiłam na moją ulubioną markę Estee Lauder. Wybrałam Revitalizing Supreme Creme w eleganckim 50 ml. słoiczku. I już chwilę pózniej, cieszył moje oko, pięknie prezentując się na kosmetycznej toaletce.


Słowa producenta: Wszechstronny i skuteczny krem pomaga znacząco zmniejszyć wiele oznak starzenia. Działa w sposób tak zaawansowany, że przewiduje zmieniające się potrzeby skóry oraz odpowiada na nie dzięki przełomowej Technologii IntuiGen. Skóra natychmiast staje się gładsza, bardziej jednolita  i promienna. Z czasem zauważalna jest znaczna poprawa jędrności. Skóra staje się bardziej napięta, elastyczna i pełna witalności.
Rewitalizuje – Skóra jest bardziej elastyczna, jędrna, pozbawiona linii i promienna.
Odmładza – Skóra ma więcej czasu na regeneracje i odnowę.
Odżywia – Skóra jest niesamowicie nawilżona, wygładzona i wygląda zdrowo.


Z zapewnieniami producenta w 100 % się zgadzam i potwierdzam skuteczność. Doskonale sobie radził nawet z wariacjami, które towarzyszyły mi podczas ciąży i po porodzie, a hormony szalały niesamowicie fundując mi niezłe niespodzianki na twarzy.
Pod złotym wieczkiem odkryłam blado różową, wpadającą w beż „śmietankę” o kremowo-żelowej konsystencji i pięknym kwiatowym zapachu. Buzia od razu mi się uśmiechnęła, ponieważ uwielbiam pięknie pachnące kosmetyki.


Nakładanie tego kremu to czysta przyjemność, doskonale się rozprowadza i szybko się wchłania. Stosuję go najczęściej na noc. Na początku, aby poznać działanie tego kremu stosowałam go solo, a teraz kiedy bardziej się już poznaliśmy sporadycznie łączę go z reparatorem. Pierwsze efekty, które zaobserwowałam to na pewno wygładzenie, zdrowszy wygląd i zmniejszenie ilości niespodzianek, które wcześniej nawiedzały mnie dosyć często. Skóra od razu po nałożeniu kremu staje się mięciutka i zdecydowanie dobrze nawilżona i odżywiona.


 Ogromną zaletą tego kremu jest dla mnie fakt, że nakładając go na noc, dosyć treściwie, budzę się rano i patrząc w lustro widzę jedynie dobrze wypielęgnowaną i odżywioną skórę twarzy, bez żadnego brzydkiego błyszczenia. Krem dostarcza mojej skórze wszystkiego czego na tę chwilę potrzebuje, więc oczarowana jego skutecznością na pewno pozostanę z nim na dłużej.        

14 komentarzy:

  1. Coś pięknego... Podoba mi się, że po przebudzeniu, nie błyszczy się po nim buzia. Beatko, zazdraszczAm Ci Estee, Zdjęć i całego piękna, które jest u Ciebie :D :D :D !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak z tym błyszczeniem to i ja jestem bardzo HAPPY!!!uwielbiam go bardzo bardzo..... :)

      Usuń
  2. Zdjęcia cudnie zrobione ;) Co do samego kremu to muszę powiedzieć, że masz same perełki - tego też akurat nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem naprawdę idealny na potrzeby mojej skóry,polecam gorąco :)

      Usuń
  3. Estee Lauder...już sama nazwa brzmi luksusowo, a co dopiero ich produkty, dostałam kiedyś w prezencie serum Advanced Night Repair- do dziś miło go wspominam. Śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie...luksusowe :) Z mojej całej kolekcji Estee Lauder jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  4. jak będę miała 30:) to też sobie taki kupię :P


    ps. a u mnie? BOYFRIEND JEANS - czyli jak i z czym je nosić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz zadowolona :) Pięknie u Ciebie na blogu :)

      Usuń
  5. Mam spore zaufanie do tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to świetna marka,świetnych kosmetyków :)

      Usuń
  6. Jestem wielka fanka pielegnacji EL :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też !! Wszystkie produkty, które mam tej marki uwielbiam :)

      Usuń
  7. Koniecznie muszę go wypróbować, też chcę się budzić bez błyszczenia się skóry, a opakowanie bardzo mi podoba się :)
    Piękne zdjęcia, bardzo piękne Beatko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jest mi bardzo miło że zdjęcia się podobają :) Jak wypróbujesz daj znać jak u Ciebie się sprawdził.:)

      Usuń